Masaż, źródło relaksu oraz dobrego zdrowia

Masaż to zabieg, który ma na celu poprawienie psychicznego i fizycznego stanu człowieka. Istnieją różne rodzaje masażu. Klasyczny masaż relaksacyjny, masaż tajski, masaż gorącymi kamieniami, masaż odchudzający, masaż tajski, masaż Lomi-Lomi i wiele innych, które można spotkać w profesjonalnych gabinetach masażu. Masaż wykonuje profesjonalny, licencjonowany masażysta lub fizjoterapeuta, szczególnie w przypadku masaży leczniczych, stosowanych u osób po różnego rodzaju urazach.

Jaki masaż na jakie dolegliwości?

Profesjonalny masaż potrafi bardzo pomóc w regeneracji ciała oraz umysłu. Jest on zalecany osobom narażonym na długotrwały stres, osobom przemęczonym oraz osobom po urazach sportowych i nie tylko. Masaże typowo relaksacyjne, takie jak masaż Ajurwedyjski, masaż tajski, czy masaż gorącymi kamieniami, pomogą przede wszystkim ukoić nerwy, odnaleźć spokój, równowagę i harmonię. Tego typu masaże leczą przede wszystkim psychikę, ale także usuwają napięcie mięśniowe i łagodzą związane z nim bóle. Ciekawym rodzajem masażu leczniczego, jest masaż tybetański. Stosowany jest zarówno profilaktycznie, jak i u osób ciężko chorych. Opiera się on na uciskaniu odpowiednich miejsc na stopach, pozostałe miejsca na ciele są tylko delikatnie muskane. Masaż tybetański działa bardzo skutecznie na funkcjonowanie układu krążenia, reguluje ciśnienie krwi, poprawia dotlenienie mózgu, łagodzi skurcze mięśni i nerwobóle. Popularnym masażem leczniczym jest tradycyjny masaż kręgosłupa. Ma on na celu przywrócenie ruchomości i właściwego ułożenia kręgów.

Jak zadbać o włosy zimą?

Jesień za pasem, a zima nadchodzi wielkimi krokami. Nie musi być ona bardzo mroźna, aby uszkodziła nawet silne i grube włosy. Chłód to jeden z czynników, który niekorzystnie wpływa na ich kondycję. Przygotowując włosy do zimy, mogą przetrwać aż do wiosny w nienaruszonym stanie. Wraz ze specjalistami z Akademii Fryzjerskiej Berendowicz i Kublin (sprawdź tutaj), przygotowaliśmy dla Was kilka rad, dzięki którym Wasze włosy przetrwają całą zimę.

5 sposobów na zdrowe włosy zimą

  1. Czapka to nie wróg, to sprzymierzeniec
    Mogłoby się wydawać, że czapka źle wpływa na Twoje włosami, ponieważ je elektryzuje. Na elektryzację ma wpływ pogoda i wilgotność. Mimo wszystko czapka chroni Twoje włosy przed złym wpływem zimna. Wpływa ono na stan cebulek, może je uszkodzić, przez co włosy mogą wypadać i gorzej rosnąć. Wiemy, że czapka tworzy nieład na głowie i nie lubicie w nich chodzić, ponieważ „źle to wygląda”, ale chcąc zadbać o swoje włosy, radzimy, aby zaopatrzyć się w ładną czapkę, której nikt nie ma. Zaleca się noszenie czapki osobom, które mają bardzo zniszczone i wysuszone włosy oraz tym, które często je farbują. Wybierz szerszą, uszytą z wełny lub delikatnych materiałów. Czyszcząc ją w płynie do tkanin, zniweluje to elektryzowanie się włosów.
  2. Mycie włosów
    Podczas zimy to dość skomplikowane, ponieważ czapka i ogrzewanie przetłuszczają włosy, przez co nie chcemy ich narażać na dodatkowe osłabienie w postaci codziennego mycia. Dobrym rozwiązaniem jest naprzemienne mycie włosów – dzisiaj szamponem, jutro odżywką. Wypróbuj ten patent tej zimy, jest on skuteczny i nie obciąża włosów.
  3. Suszenie i czesanie
    Zima powoduje, że nasze włosy są wystawione na działanie naprzemiennie zimna i gorąca. Przez wpływ ciepła nie chcemy ich dodatkowo obciążać suszeniem, ale niektóre z Was nieodłącznie wiążą suszenie z całym rytuałem mycia. Zaleca się używać przez ten czas suszarki z zimnym powietrzem oraz jonizacją. Ten drugi element, to świetne rozwiązanie dla włosów o każdej porze roku! Jeżeli nie musisz nigdzie wychodzić, pozostaw włosy mokre, niech same wyschną lub lekko je podsusz. Co do czesania, zima to okres, kiedy mamy prawo wyglądać mniej pokazowo. Zwiąż włosy w kucyk, zapobiegnie to obcieraniom włosów o kurtkę czy sweter, służy to końcówkom włosów. Do ich czesania niezmiennie polecamy szczotki z naturalnego włosia. Dobrym patentem jest delikatne muśnięcie włosów przygotowanym w domu olejem, związanie ich w warkocz i schowanie pod kurtę. Odrobina oleju nie przetłuści ich, ale stworzy silną barierą ochronną.
  4. Tak dla odżywiania, nie dla silikonów
    Zima to odpowiedni czas na olejowanie włosów. W lecie mija to się z celem, gdyż olej ścieka z naszych włosów. Jesienne i zimowe wieczory to idealny czas na posiedzenie w czepku i czapce na głowie. Wybierajcie produkty o bogatym składzie. Zastanawiając się nad emolientami a humektantami wybierz emolienty. Staraj się unikać gliceryny i silikonów. Są sztuczne i obciążają włosy, czego zimą nie potrzebują. Zaopatrz się w nawilżającą odżywkę i pryskaj nią włosy, kiedy tylko poczujesz, że są suche, ale unikaj tego tuż przed wyjściem na zimno.
  5. Dieta
    Sposób odżywiania się w zimie ulega zmianie. Rezygnujemy z owoców i warzyw na rzecz słodkości i słonych przekąsek, a to właśnie owoce i warzywa dostarczają dużo witamin i mikroelementów mających wpływ na włosy. Zwracając na to uwagę, wzbogać swoją dietę w kiełki, które są skarbnicą substancji odżywczych. Owsianka na śniadanie dopieści nasze włosy z samego rano, dodaj do niej słonecznik, dynię, orzechy, a zaspokoisz dzienną potrzebę na składniki odżywcze. Pamiętaj, aby regularnie popijać wodę. Jeżeli nie masz czasu na powyższe, zaopatrz się w tran, olej z wiesiołka w tabletkach lub Merz Spezial, te suplementy poprawią kondycję Twoich włosów.

Dbając o swoje włosy, jednocześnie zadbasz o stan swojego zdrowia, które w zimie podatne jest na różne choroby. Przeziębiając się, osłabiasz nie tylko organizm, ale ma to również wpływ na stan włosów, paznokci i cery. Pielęgnacja włosów niesie wiele korzyści, dzięki czemu będziesz czuła się bardzo dobrze. Tymczasem zapraszamy do poprzedniego artykułu, w którym piszemy o tym, jak uniknąć jesiennej chandry.